udało się rozwiązać problem i opisze jak sobie poradziłem, możekomuś w przyszłości się przyda.
Po zdjęciu zbiornika okazało się że blat okazał się bybrzuszony w kilu miejscach, dokładnie w tych gdzie pianka łapała luz.
Wiec tak, kupiłem sklejke wodoodporną 18mm i wymalowałem ją czarnym lakierem wodoodpornym + dodałem nową grubszą piankę. Po ułożeniu sklejki na blacie, pojawiły się szczeliny spowodane wybrzuszeniami blatu dębowego. W te szczeliny wsadziłem kawałki twardej gumy, nie na wciskt tylko luźno.
Po zalaniu zbiornika całość wygląda idealnie, pianka równo się ułożyła a sklejka nie przeniosła nierównośći.
A co tam plywa ?
Jaka jest wysokosc zbiornika bo wyglada na wysoki.
wysokość- 50cm, zbiornik był inspirowaną azją lecz nie był to zbiornik typowo biotopowy. Pływały gurami, bocje, brzanki. Wcześniej w takim miksie była raz Channa kelaartii a potem Channa gachua / wszyscy żyli:)
Teraz planuje zrobić zbiornik inspirowany Ameryką południowa i zastanawim się czy łaczenie wężogłowa z łagodnymi pielęgnicami ma sens? Ale to temat na osobny wątek. Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia i dużych zbiorników w nowym roku!